
Elefantentreffen'98 - Zlot Słoni - już po raz czterdziesty trzeci.

Przygotowania do startu.

Ekipa brnie w śniegu.

Jest dooobrze... - chwila odpoczynku na stacji benzynowej.

Ślimak???!!

W drodze bylo ciekawie...

Tuż przed wejściem.

Śnieg, motory i namioty.

Grzane wino jest o.k.

Aż tu napotkaliśmy ziomali...

Niektórzy już wszystko olali :)

I przy ognisku zacieśnialismy więzy (z dużym udziałem piffka)...

...aż co niektórzy uwierzyli, że potrafią latać.

Robert miał do przekazania wiadomość dla kolegów,
którzy się umawiali, umawiali, aż w końcu nie pojechali.

Jego występ przyciągnął dużą grupę wesołych moto-braci z Vaterlandu,
którzy latali wszędzie z tabliczką: "Show me your tits" :)...

...która (wraz z "procentami") na co niektórych podziałała dopingująco :)))

I jeszcze jeden landszafcik z pola bitwy.

Jednak wszystko co dobre kiedyś się kończy..:(((
Do zobaczenia w Solla/Loh w roku 2000.